Czy koniecznie trzeba mieszkać przed ślubem aby to życie po ślubie było piękniejsze ?

Tytuł: Czy koniecznie trzeba mieszkać przed ślubem aby to życie po ślubie było piękniejsze ?
Autor: Ks Tomasz Bieliński , Marcin Mazurek
Nazwa audycji: Drogami młodości
Rodzaj audycji: cykliczna / piątek , godz 21:40/
Data emisji: 27-08-2010

Może Ci się również spodoba

2 komentarze

  1. Tatt pisze:

    Moim zdaniem, mieszkanie ze sobą na stałe przed ślubem nie jest potrzebne, są inne sposoby na to, by się poznać, pokochać i przekonać, że mój partner/partnerka to właśnie ta osoba, z którą chcę spędzić resztę życia. Mówię o przedślubnym mieszkaniu na stałe, natomiast według mnie, dobrze spędzić kilka dni będąc ‚skazanym’ tylko na siebie nawzajem. Jakiś tygodniowy wyjazd? Takie pomieszkanie razem pozwoli zorientować się, kto z nas, co potrafi i czym chce służyć. Czy oboje gotujemy? Kto się troszczy o jedzenie? Wszystko robimy razem, czy każdy ma wyznaczone zadania? Odpowiedzi na te pozornie łatwe pytania mogą nam pomóc przed podjęciem decyzji. Bo przecież może okazać się, że mężczyzna moich marzeń w domu, na co dzień zachowuje się inaczej niż na spotkaniach ze mną.

  2. safira pisze:

    bez urazy,ale bzdury opowiadasz Tatt… ja mieszkałam 2 lata z chłopakiem przed slubem i… żaden znający życie filozof nie powie mi,ze ludzie się wtedy poznają, bo razem gotuja, sprzątają… Jestem teraz 1,5 roku po ślubie kościelnym i … i jak tak dalej pójdzie dołączę do grona matek samotnie wychowujących dziecko…
    więc skoro 2 lata nie pomogly odkryć uzależnienia od gier RPG to tym bardziej tydzień nie pomoże odkryć wianuszka wspanialości w naszym ukochanym/ ukochanej.