Obecność złego ducha w XXI wieku

Tytuł: Obecność złego ducha w XXI wieku
Autor: Ks Paweł Siedlanowski
Nazwa audycji: Drogami młodości
Rodzaj audycji: cykliczna / piątek , godz 21:40/
Data emisji: 12-11-2010

Może Ci się również spodoba

6 komentarzy

  1. wiewiorka pisze:

    Super audycja, tak wiele ludzi nie zdaje sobie sprawy co może zrobić diabeł żeby nas skusić. Posługuje się kłamstwem i obłudą. A my ślepi na zło…sądząc że nie istnieje bawimy się życiem. Prosimy o dalszy ciąg audycji

  2. chani pisze:

    Szkoda, że tak dużo ludzi jest w szponach złego.

  3. aniela pisze:

    Audycja pouczająca poruszająca problem lecz to jest tylko namiastka. Potrzebne jest wznowienie cyklu.

  4. pioter pisze:

    Chciałbym odnieść się do wypowiedzi księdza Jacka Świątka odnośnie śmierci pierwszych ludzi, bo Pismo Święte mówi, iż śmierć weszła na świat przez grzech. Jak ksiądz może wyrokować, że Adam i Ewa pomarliby nawet gdyby nie zgrzeszyli bo to wynika z mojej konstytucji bytowej jako człowieka? Jak można doświadczyć śmierci mając w zasięgu ręki drzewo życia – z niego Adam i Ewa mogli spożywać owoce do momentu swojego występku. Dopiero po wypędzeniu z raju gdy nie mieli już dostępu do owego drzewa życia, zostali poddani śmierci.
    A poza tym co z naszą nadzieją życia wiecznego – Rajem gdzie spodziewamy się żyć wiecznie? Pozdrawiam, Piotrek

  5. pioter pisze:

    Czy Bóg może pozwolić abyśmy byli kuszeni jak pokazuje przykład Anneliese Michel?

  6. JWS pisze:

    Panie Pioter (Taki jest nick). To wynika z konstrukcji bytowej, jaka jest człowiek. Tylko Bóg jest bytem prostym, w którym nie ma złożenia, a więc możliwości rozpadu. A człowiek jest bytem złożonym, czasowym, zmiennym, więc narażonym na rozpad. Właśnie interwencja Boga miała sprawić, że to wynikające z naszej bytowości nieszczęście miało ulec zmianie. I tylko tyle. Rozumiem Pana problemy, ale są one po prostu wynikiem błędu biblicyzmu, o którym pisał Jan Paweł II w Fides et ratio. Pozdrawiam i proponuję dalszą korespondencję pisać na private. Adres w redakcji