Jezus na stadionie – świadectwa (1)

Może Ci się również spodoba

3 komentarze

  1. angelika napisał(a):

    Piękne świadectwo

  2. Marta napisał(a):

    Piękne świadectwa. Niesamowite, słuchając ich, czuję jedność w Duchu Świętym z tymi, którzy przeżyli to, co ja i doświadczyli Bożej mocy. Chcę powiedzieć za moją świętą patronką (J 11, 27) „Tak Panie! Ja mocno wierzę, żeś Ty jest Mesjasz, Syn Boży, który miał przyjść na świat”, wierzę, że moja kochana mama została UZDROWIONA z bardzo zaawansowanego złośliwego raka jajnika. Modliłam się o to gorąco i wierzę, że Pan Bóg mnie wysłuchał. Mama miała w tym tygodniu wyniki badań i markery nowotworowe nie rosną. Panie Jezu, wierzę, że Ty wszystko możesz i wierzę, że „Choroba ta nie zmierza ku śmierci, ale ku chwale Bożej” (J 11,4). Chwała Panu!!!!!! Marta

  3. ks. Dariusz napisał(a):

    Pani Małgorzato, dziękuję za świadectwo na antenie radia. Pokazuje nam ono byśmy nie bali się dotykać Jezusa przez wiarę.
    Wiara jest dotknięciem Jezusa.
    Ks. Rafał Jarosiewicz w rekolekcjach które, otrzymaliśmy na CD, wchodząc na stadion, podkreśla mocno: wiara jest decyzją. Nie lękajmy się podejmować takiej decyzji by dotykać często Jezusa w Eucharystii, w spowiedzi, w adoracji i Piśmie świętym a On będzie nas uzdrawiał.
    Zapraszam do swoich parafii. Jezus tam czeka.